Handlowe rozwiązują problemy firm banki kredyty analitycy

„Spece od bankowego marketingu starają się zachęcić klientów do korzystania z kont, lokat, czy kredytów. Jednak dla klienta reklama powinna być ostatnim źródłem informacji o produkcie finansowym. Reklama rządzi się swoimi prawami. Każdy, kto sprzedawał na przykład mieszkanie czy samochód, wie że w ogłoszeniu prędzej napisze się, że lokal jest słoneczny, a auto ma mały przebieg, niż że sąsiedzi lubią się awanturować, a ze sprzęgłem nie raz były kłopoty. I to samo robią instytucje finansowe reklamujące swoje produkty. Skupiają się na zaletach, a wady przemilczają” –napisał onet biznes. I mają racje analitycy tego portalu, bowiem nigdy reklama nie pokrywała się z rzeczywistymi produktami i usługami bankowymi. Rzeczywistymi opłatami i rzeczywistymi kosztami produktów i usług. Jak wiadomo kredyty zawsze interesowały klientów bankowych, kredyty różnego rodzaju: gotówkowe, hipoteczne, mieszkaniowe i kredyty samochodowe. A kredyty dla firm, tak istotne w funkcjonowaniu prywatnego biznesu? Prawda jest taka, że w Polsce banki nie są zainteresowane wspieraniem przedsiębiorczości, a szczególnie małych i średnich firm, chociaż banki starają się przekonać opinię publiczną, że jest inaczej. Ostatnio getin bank namawiał przedsiębiorców do korzystania z kredytów, ale jedynie w rachunku bieżącym. Oczywiście jest to niezła forma kredytowania i tak zwane kredyty od ręki, ale wszystko zależy od salda jakie firma ma na tym koncie. Przede wszystkim jednak jest to interes dla banku, który chce przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów nic przy tym nie ryzykując. Natomiast sytuacja na linii bank-firma jest nieco dziwna, ponieważ obroty banków z firmami z roku na rok rosną. Tymczasem przedsiębiorcy potrzebują dopływu gotówki jak ryba wody. Jeden z prezesów banku starał się usprawiedliwiać banki i twierdził, że banki są bardzo ostrożne w kredytowaniu firm dlatego, ponieważ w ostatnim okresie zbankrutowało ponad 200 różnego rodzaju firm. Tylko nie dodał już, że zbankrutowało dlatego, ponieważ straciło płynność finansową z powodu odmowy kredytu.
- Zazwyczaj firmie nie opłaca się zalegać z płatnościami wobec fiskusa, bowiem odsetki z tego tytułu są drakońskie. Nie opłaca się też zalegać w płatnościach w zus, dlatego coraz częściej przedsiębiorcy decydują się właśnie na tak zwane kredyty handlowe. Są to wzajemne uzgodnienia finansowe pomiędzy partnerami biznesowymi i jest to typowy nieskomplikowany kredyt od ręki. Dotyczy to zarówno producentów jak i odbiorców. Jeżeli na przykład przedsiębiorca musi zakupić materiały do produkcji, a nie ma gotówki na ich zakup, może uzgodnić ze swoimi kontrahentem późniejszą zapłatę. Z kolei jemu też zależy na odbiorcach swojego towaru, więc najczęściej decyduje się na opóźniona zapłatę. I jeżeli banki nie chcą skredytować takich operacji kredyty handlowe są najlepszym rozwiązaniem – powiedział jeden z przedsiębiorców.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.